Pożegnanie ks. Marka

W poniedziałek 3 grudnia 2007r. sprawowana była Eucharystia w kolegiacie pw. Przemienienia Pańskiego w Łukowie. W tej parafii ks. Marek pracował jako wikariusz przez 8 lat, troszczył się o Ruch Światło-Życie i wychowywał w charyzmacie młodych ludzi, służbę liturgiczną. Zapamiętano go jako odważnego i zaangażowanego kapłana. Nic dziwnego, że postanowiono własnie tutaj uczcić jego pamięć przez Ruch Światło-życie z diecezji siedleckiej. Mimo późnej pory (godz. 21) do kolegiaty przybyli parafianie, dawni i obecni oazowicze, których w parafii pw. Przemienienia Pańskiego ks. Marek był moderatorem, ale także oazowicze z całej diecezji. Owa Msza Święta kończyła także Dzień Wspólnoty Moderatorów i Moderatorek Ruchu Światło-Życie diecezji siedleckiej. Liturgia stała się dziękczynieniem Ruchu za dar ks. Marka, za jego życie posługą moderatorską. Czytania ze wspomnienia św. Franciszka Ksawerego skłoniły ks. Grzegorza Suchodolskiego do wspomnienia w homilii o ks. Marku jako człowieku, którego dar słowa przyciągnął wielu do Boga. Nawiązał do jego posługi, w parafii kolegialnej, której sam doświadczył, będąc jego wychowankiem, ale także do odważnego głoszenia prawdy, za co był wielokrotnie przesłuchiwany na milicji. Za dar posługi w parafii łukowskiej dziękował także w imieniu harcerzy ks. Andrzej Kiciński. Nic dziwnego, że w tym kontekście śpiew Zwiastunom z gór; podjęty przez scholę parafialną na zakończenie Eucharystii był niezwykle wymowny.
W tygodniu w diecezji sprawowane były msze święte w intencji śp. ks. Marka ofiarowywane przez oazowiczów. W ośrodku lubelskim, gdzie spotyka się Ruch Światło-Życie z naszej diecezji we wtorek odbyło się czuwanie modlitewne. W domu Ruchu Światło-Życie diecezji lubelskiej na Sławinku oazowicze modlili się za śp. ks. Marka Boruca. Rozpoczęto czuwanie od nieszporów, których teksty wprowadziły zgromadzonych w rozmyślanie o wiernym kapłanie Pańskim. Po nieszporach odmówiono różaniec. Jako rozważania posłużyła modlitwa ks. Danielskiego o zjednoczenie kapłana z Chrystusem sługą. W czuwaniu wzięli udział studenci z Lublina, którzy mieli okazję kiedyś spotkać się z ks. Markiem oraz panie z Instytutu Niepokalanej Matki Kościoła.
W środę wieczorem w parafii pw. Św. Antoniego w Kotuniu, gdzie od 2004 roku funkcję proboszcza pełnił ks. Marek odbyła się Msza Święta pogrzebowa połączona z nieszporami, której przewodniczył ks. bp. Henryk Tomasik. Na Mszy Świętej byli obecni przede wszystkim parafianie, ale także nie zabrakło ludzi Ruchu. Podczas homilii ks. biskup mówił m.in. o niezwykłym zaangażowaniu śp. ks. Marka w Ruch Światło-Życie puentując to stwierdzeniem: Ruch Światło-Życie był treścią jego życia. Na zakończenie o ks. Marku, jego posłudze i osobie mówili: w imieniu wychowanków z Ruchu Światło-Życie Anna Jóźwik; z Diecezjalnej Diakonii Modlitwy, ks. Adam Karcz; moderator Diecezjalnej Szkoły Animatora. Na zakończenie, jakby na dopełnienie posługi zmarłego kapłana, zabrzmiało Amen; G.F. Händla wykonanie przez chór z Białej Podlaskiej. Następnie miało miejsce całonocne czuwanie parafian przy trumnie zakończone poranną Mszą Świętą w intencji zmarłego w Kotuniu.
Rano 6 grudnia przewieziono trumnę do siedleckiej katedry. Tam odbyła się uroczysta Msza Święta pogrzebowa, której głównym celebransem był ks. bp Zbigniew Kiernikowski; ordynariusz diecezji siedleckiej. Mszę koncelebrowało około 100 kapłanów. Kościół katedralny był wypełniony wiernymi: rodziną, przyjaciółmi, wychowankami, parafianami i ludźmi, których życie związane było z posługą ks. Marka w Ruchu Światło-Życie. Ruch Światło-Życie miał również udział w przygotowaniu tej liturgii poprzez śpiew (schola z Łukowa), czytania, modlitwę wiernych. Ks. biskup w homilii podkreślił umiłowanie Kościoła i liturgii przez ks. Marka oraz ogromne zaangażowanie w posługę Ruchowi nie tylko w diecezji siedleckiej.

Na zakończenie słowa pożegnania w imieniu Ruchu Światło-Życie wypowiedział moderator generalny ks. Adam Wodarczyk oraz Marek Żurawski z Domowego Kościoła w Łukowie. Po Eucharystii złożono ciało ks. Marka na cmentarzu w Siedlcach. W siąpiącym deszczu żegnano go pieśnią pełną nadziei Zmartwychwstał Pan;, a wśród kwiatów i zniczy stała również świeca oazowa; symbol Zmartwychwstałego.
Pogrzeb ks. Marka, jak to trafnie ujął moderator generalny był Dniem Wspólnoty Ruchu Światło-Życie, spotkali się bowiem ludzie, których ks. Marek przyciągnął do Kościoła, Boga i odkrył w nich dobro. Stał się okazją by wyrazić wdzięczność za wymagania i ogromne zaangażowanie w Ruch wyrażone przez obecnych i dawnych oazowiczów.