Oaza Jedności Animatorów

Ten czas był naprawdę owocny duchowo....

OJAOaza Jedności  Animatorów w naszej diecezji miała miejsce w dniach 4 – 6 maja 2012 r.
Po raz drugi uczestniczyłem w tej formie niespełna trzydniowych rekolekcji dla animatorów i muszę przyznać, że tegoroczna OJA różniła się znacznie od poprzedniej,
zaskoczyła mnie. Spodziewałem się konferencji, wykładów na podstawie wcześniejszych doświadczeń, jednak większą część rekolekcji poświęcono na warsztaty dobrej zabawy, o których z pewnością mogę powiedzieć, nie tylko, że nie były nudne, ale również, że były świetną okazją do podpatrzenia pomysłów na udane pogodne wieczory. Atrakcyjność tego czasu zawdzięczaliśmy obecności profesjonalnych wodzirejów. Muszę szczerze przyznać, że ta właśnie forma warsztatów pozwoliła na wewnętrzne otwarcie się i zawiązanie wspólnoty do tego stopnia, że naprawdę trudno było mi wyjechać i wrócić do domu. Dzięki temu doświadczeniu dostrzegłem rolę zabawy, pogodnych wieczorów w zawiązywaniu wspólnoty i nawiązywaniu relacji z innymi.

Uważam, że równie ważnym momentem podczas tych trzech dni było spotkanie w oazach średnich, w diakoniach rekolekcyjnych, gdzie podjęliśmy trud modlitwy za oazy wakacyjne, moderatorów, animatorów, uczestników oraz wymieniliśmy nasze wzajemne spostrzeżenia na temat posługi na poszczególnych stopniach.

Po powrocie do domu stwierdzam, że ten czas naprawdę był owocny duchowo, ubogacił mnie, animatora, czyli osobę, która po prostu ma przekazywać słowo Boże.

Piotr

OAZA JEDNOŚCI ANIMATORÓW 4- 6 MAJA 2012

OJA dobiegła końca.
O czym myśleliśmy, rozmawialiśmy, w jakiej intencji modliliśmy się w czasie tego spotkania? Odpowiedzią na te pytania - ku zaskoczeniu wszystkich - jest jedno słowo: ANIMATOR. Nasze weekendowe spotkanie oparliśmy  na przypowieści o winnym krzewie ( J 15, 18 ). Ksiądz Moderator przypominał, że Ojciec jest dobrym Ogrodnikiem i dba o swoją latorośl, bo chce żeby wyrosły z niej owoce. Szuka miejsca, w którym owa latorośl mogłaby się przyjąćrzuca nas w różne miejsca, różne środowiska, by zobaczyć gdzie się przyjmiemy, czyli gdzie wydamy owoc. Pytanie jakie się nasuwa brzmi: kiedy wiemy, że  szczepka się przyjęła? Ano wtedy, gdy jej soki połączą się z sokami pnia. Gdy ich krwiobieg jest wspólny.  Od latorośli nie oczekuje się nie wiadomo jakich fikołków. Ma ona dwa zadania: słuchać Słowa i trwać. Niby niewiele, a często przerasta. I w tym miejscu sił dodaje świadomość, że Ojciec dba, martwi się, zabiega, poświęca uwagę, wkłada serce.
Ojciec do uprawy, do pielęgnacji nie używa chemikaliów. Posługuje się Słowem. Słowo ma moc oczyszczającą. I tu pojawia się kolejne pytanie: kiedy Ojciec nas oczyszcza? Kiedy to się dokonuje? Pismo Święte i w tym momencie przychodzi nam z pomocą. Ojciec- Ogrodnik oczyszcza wtedy, gdy zaczynamy przynosić owoc. Nie oczyszcza taśmowokażdy wniosek rozpatruje indywidualnie :)

A jak to się przekłada na nasze bycie animatorem?

Animator to człowiek, który słucha słowa i przekazuje je dalej; który słucha i mówi innym, co usłyszał. Taki kabel :)
Animator to taki Beduin  prowadzi przez pustynię, uczy wędrowania. Idzie na przedzie, widzi więcej niż ci, którzy podążają za nim. Kieruje się gwiazdami ---> patrzy w górę.
Animator to wychowawca. Wychowuje swoją trzódkę do przyjęcia pewnych prawd; towarzyszy swojej trzódce do momentu, aż obudzi  się w niej życie.
Animator pomaga dojrzewać, pomaga wzrastać aż do podjęcia decyzji.
Animator o grupę musi walczyć! A jeśli mu się nie chce to nie będzie jak światło! będzie jak świat. [ Nikt nie mówił, że będzie lekko. „Lecz kto wytrwa do końca...” :) ]
NIEZASTĄPIONA JEST ROLA ANIMATORA!
Animator ma wchodzić w relacje.
Animator ma dawać świadectwo.
Animator ma rozeznaw we wspólnocie, nie w pojedynkę (nawet Cichociemni nie działali sami, tylko w zespole).

Dowiedzieliśmy się także, że czas OŻK, czas oaz rekolekcyjnych jest czasem pokazywania, że Kościół jest  żywy, że nie jest trupem. By pokazywać światu żywy Kościół potrzeba naszego spotykania się. Spotykania się ze sobą. Spotkanie jest darem. Darem czasu, obecności, uwagi, zainteresowania. Jeśli ktoś ucieka od daru spotkania, to nie ma mowy, by była tam oaza. Jeśli ktoś ucieka od czasu spotkania, to nie ma mowy, by była tam oaza. Czas spotkania może mieć wiele wymiarówmoże to być czas spotkania  z małą grupą, czas Eucharystii, liturgii, świadectwa, radości pogodnego wieczoru
i wiele innych....
I na koniec rada księdza dla każdego animatora: „Wejdź w Słowo i przygotuj Słowo”.
Powodzenia!  A to można osiągnąć tylko z Bogiem. Tylko będąc wszczepionym w Niego.
Także: z Bogiem! :)

M.Z.

Modlitwa animatora za wspólnotę

Panie Jezu, Ty nam młodym ludziom powierzyłeś zadanie budowania i rozszerzanie Kościoła,
zleciłeś dbanie i udoskonalenie naszej osobistej formacji życia religijnego.
Prosimy Cię z ufną wiarą o błogosławieństwo dla wspólnot Ruchu Światło-Życie.
Otaczaj opieką księdza moderatora i animatorów, umacniaj ich światłem Ducha św.,
aby odpowiedzialnie i z wielką gorliwością wypełniali swoje zadanie apostołowania w małej grupie.
Nie opuszczaj członków Wspólnoty, którzy zdobywają swoją formację.
Niech przez głęboką refleksje i zadumę nad Pismem św. ich wiara pogłębiała się i umacnia.
Prosimy Cię o dary potrzebne naszej Wspólnocie, o dar modlitwy, głębokiej wiary,
a przede wszystkim obdarz nas Panie darem jedności i miłości.
Niech świadomość przynależności do jednego Ojca umacnia nas w codziennym życiu,
niech zachęca do wspólnej pomocyi radości z przebywania ze sobą.
Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.